Wyłudzenie kredytu – jak się bronić? Podpowiadamy!

wyłudzenie kredytu

Wyłudzenie kredytu to przestępstwo o charakterze finansowym, zwane również oszustwem kapitałowym lub gospodarczym. W zależności od kwalifikacji prawnej czynu, temu, kto dopuścił się wyłudzenia kredytu, grozi kara pozbawienia wolności do 5 lub 8 lat

Wzięcie kredytu w banku lub w firmie pożyczkowej pociąga za sobą konieczność dopełnienia kilku formalności. W zależności od kredytodawcy czy pożyczkodawcy, aby otrzymać finansowe wsparcie, należy być w określonym wieku, mieć dobrą historię kredytową, posiadać stały i udokumentowany dochód, polskie obywatelstwo i dowód osobisty. Często konieczne jest także potwierdzenie swojej tożsamości. Ten ostatni punkt ma uchronić nas przed tym, że ktoś weźmie kredyt bądź pożyczkę na nasze nazwisko. Mimo podejmowanych przez instytucje finansowe środków ostrożności może zdarzyć się, że padniemy ofiarami takiego przestępstwa jak wyłudzenie kredytu.

Wyłudzenie kredytu – na czym polega?

Wyłudzenie kredytu może mieć „dwa oblicza”. Z jednej strony mowa tu o sytuacji, w której to my jako potencjalni kredytobiorcy uzyskujemy finansowe wsparcie w wyniku oszustwa. Takim oszustwem jest np. podrobienie podpisu pracodawcy, sfałszowanie swojej umowy o pracę czy zaświadczenia o zarobkach. Wyłudzenie kredytu dotyczy również sytuacji, w której bierzemy kredyt gotówkowy lub pożyczkę i od początku zakładamy, że nie będziemy ich spłacać. Z drugiej strony wyłudzenie kredytu może także dotykać problemu związanego z tym, że ktoś zaciągnął zobowiązanie finansowe na nasze dane. Niezależnie od tego, który przypadek weźmiemy pod lupę, należy podkreślić, że wyłudzenie kredytu jest przestępstwem, za które grozi odpowiedzialność karna.

Warto także mieć świadomość tego, że wyłudzenie może dotyczyć nie tylko kredytu, lecz wszystkich instrumentów finansowych. Mowa tutaj w szczególności o pożyczkach, poręczeniach, gwarancjach, dotacjach, subwencjach czy zamówieniach publicznych.

Konsekwencje prawne dla sprawcy

To, co grozi za wyłudzenie kredytu, a dokładniej za oszustwo kredytowe precyzuje art. 297, pkt 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym aktem prawnym:

„Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu, lub instytucji dysponujących środkami publicznymi – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji, lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument, albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 51.”

Na taki sam wymiar kary naraża się osoba, która wbrew temu, że ma taki obowiązek, nie zawiadomi właściwego podmiotu o sytuacji, która może mieć wpływ na wstrzymanie albo ograniczenie wysokości przyznanego wsparcia finansowego. Tego, które określone zostało w pkt 1 cytowanego wcześniej przepisu. Karze nie podlega natomiast ten, kto jeszcze przed wszczęciem postępowania karnego, zapobiegł sytuacji prowadzącej do wyłudzenia kredytu.

Wyłudzenie kredytu a niekorzystne rozporządzenie cudzym mieniem

Próba wyłudzenia kredytu może zostać potraktowana jako omówione już oszustwo kredytowe. Można ją także traktować jako doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mienieniem. Takie zachowanie również jest przestępstwem, a to, co za nie grozi określa art. 286, pkt 1 Kodeksu karnego. Czytamy nim, co następuje:

1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu, lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 82”.

Taki sam wymiar kary grozi osobie, która domaga się korzyści majątkowej w zamian za zwrócenie bezprawnie zagarniętej rzeczy. W odniesieniu do spraw mniejszej wagi, sprawca może zostać ukarany grzywną. Może także podlegać karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. W sytuacji, w której omawiane przestępstwo zostało popełnione w stosunku do osoby najbliższej, ściganie sprawcy następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Warto wiedzieć, że próba wyłudzenia kredytu realizuje znamiona obu opisanych przestępstw. Zgodnie z odpowiednimi przepisami Kodeksu karnego, sąd tego, kto dopuszcza się wyłudzenia kredytu, może skazać tylko za jedno przestępstwo. Mimo to w kwalifikacji prawnej czynu przytacza się wszystkie naruszone przepisy. Kara w tym przypadku zostaje wymierzona z tego przepisu, który przewiduje najsurowsze konsekwencje dla sprawcy.

Jak nie paść ofiarą wyłudzenia kredytu przez internet?

Wyłudzenie kredytu stanowi ogromną część wszystkich przestępstw finansowych. Może ono zostać dokonane za pomocą wszystkich dokumentów w których widnieją nieprawdziwe dane i które ułatwią sprawcy uzyskanie finansowego wsparcia. Do dokumentów poświadczających nieprawdę o wnioskodawcy można zaliczyć m.in.:

  • sfałszowane zaświadczenie o dochodach,
  • podrobioną umowę o pracę,
  • zawyżenie swoich dochodów,
  • zaniżenie ponoszonych wydatków,
  • błędne informacje na temat swojej sytuacji finansowej (zatajenie tego, że spłacamy aktualnie również inne kredyty i pożyczki).

O ile próba wyłudzenia kredytu w oddziale banku zdarza się rzadko, tak już wyłudzenie kredytu przez internet, gdzie część danych ma charakter deklaratywny (np. liczba osób pozostających na utrzymaniu wnioskodawcy czy jego wykształcenie) to plaga, z którą nadal bezskutecznie walczą instytucje finansowe.

A co mają zrobić osoby, które boją się, że wyłudzenie kredytu zostanie dokonane na „ich konto”? Aby się przed tym uchronić, wystarczy wcielić w życie kilka prostych zasad:

  • Pilnuj swoich dokumentów – niezależnie od tego, czy czeka Cię tylko codzienna podróż do pracy, czy dłuższy wyjazd, bądź świadomy tego, gdzie znajduje się Twój dowód osobisty lub inny dokument tożsamości. Jeśli tylko zauważysz ich brak, natychmiast to zgłoś i zastrzeż taki „zgubiony” dokument.
  • Nie podawaj nikomu swoich danych – pamiętaj, że uzyskanie Twoich danych osobowych, zwłaszcza danych wrażliwych, to dla oszustów wręcz zaproszenie do tego, by zaciągnąć kredyt na Twoje nazwisko. I nawet jeśli to nie Ty będziesz beneficjentem takiego finansowego wsparcia, to sprawy o wyłudzenie kredytu, mogą ciągnąć się latami.
  • Ustaw alerty BIK – dzięki temu od razu dowiesz się, gdy do tego rejestru wpłynie zapytanie na Twój temat. Dobrą praktyką jest także regularne sprawdzanie siebie, a dokładniej stanu swoich zobowiązań w BIK.
  • Korzystaj jedynie z bezpiecznych stron internetowych – wiarygodność danej witryny możesz sprawdzić, na podstawie certyfikatu SSL. Występuje on w formie kłódki, która widoczna jest po lewej stronie przy adresie strony internetowej.
  • Nie zostawiaj swoich dokumentów bez opieki – nie pożyczaj ich nikomu i nie wykorzystuj jako „zastawu”. Do tego, by poznać dane z Twojego dowodu osobistego, oszustowi wystarczy jedynie kilka sekund. Właśnie tyle zajmie mu sfotografowanie Twojego dokumentu tożsamości.
  • O kredyt lub pożyczkę wnioskuj jedynie w zaufanych instytucjach finansowych – nim złożysz wniosek kredytowy, dowiedz się, jak chronione są Twoje dane. Dopytaj także o to, czy pożyczkodawca, wymaga wykonania przelewu weryfikacyjnego. Jeśli stawia on taki wymóg przyszłym klientom, jest to dla Ciebie informacja, że wyłudzenie kredytu w takiej firmie byłoby o wiele trudniejsze niż w tych instytucjach, które nie weryfikują tożsamości potencjalnych kredytobiorców.

W sytuacji, w której doszło już do wyłudzenia kredytu, jak najszybciej zgłoś ten fakt na policji i w banku.

Źródła:

1https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-297
2https://www.arslege.pl/oszustwo/k1/a326/

Komentarze (0)
Zostaw komentarz