Sytuacja na rynku Consumer Finance

Rynek Consumer Finance po raczej korzystnych tendencjach zmierza w kierunku niepewności. Wydatki Polaków wydają się spowalniać, maleje popyt na mieszkania, choć rośnie ilość np. kupowanych samochodów. Jakie nastroje panują w branży finansowej?

Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej (IRG SGH), przygotował warte przytoczenia badania naukowe na temat bieżącej sytuacji na rynku Consumer Finance. Przedstawia ona ogół tendencji i nastrojów, jakie panują w branży w kontekście kredytów, konsumpcji i ogółu zachowań społeczeństwa w sektorze finansowym.

Opracowanie na wstępie przedstawia tzw. barometr rynku Consumer Finance, który jest traktowany jako miarodajny wskaźnik obrazujący ogólnokrajowe tendencje. W trzecim kwartale 2018 roku, w 75-punktowej skali, sytuację ocenia się na 56,5 punktu. To spadek o prawie dwa punkty na tle pierwszego kwartału, kiedy to tendencje oceniono na 58,4 punkty.

Co wpływa na wskazania barometru?

Podając wskazania punktowe barometru rynku Consumer Finance, nie sposób jest nie wspomnieć o znaczeniu prezentowanych przez niego wartości i metodologii, która pozwala zrozumieć jego istotę. Po pierwsze, autorzy badania zaznaczają, że w 75-procentowej skali, wszystko powyżej równe 50 lub poniżej tylu punktów jest uznawane za rynkową stagnację. Podstawą konstrukcji barometru jest branie pod uwagę sytuacji w czterech obszarach, które oddziaływają na rynek kredytów i pożyczek konsumenckich.

  • Wpływ czynników demograficznych na rynek.
  • Popyt na zakupy dóbr trwałych i skłonność konsumentów do finansowania ich z kredytu.
  • Niepewność konsumentów związana z sytuacją finansową.
  • Wykluczenie konsumentów z rynku kredytowo-pożyczkowego.

Wszelkie wartości większe od 50 uznaje się za dążące do dodatniej dynamiki kredytu konsumpcyjnego w najbliższym trzymiesięcznym lub i dalszym okresie. Obecnie, pomimo spadku na tle pierwszego kwartału bieżącego roku, autorzy badania zwracają uwagę na coraz lepszą koniunkturę w obszarze kredytów gospodarstw domowych.

Zmiany na przestrzeni ostatnich lat

Obecnie kredyt konsumpcyjny stanowi około 8,5% Produktu Krajowego Brutto (PKB). Gdy dodać do tego punktową ocenę sytuacji rynku Consumer Finance w myśl działania barometru, to można wysunąć wniosek, że wzrost zadłużenia będzie się utrzymywał w przyszłości. Może on delikatnie się wahać w górę i dół, jednak ogólna tendencja wydaje się jasna.

Autorzy zwracają uwagę na czynnik demograficzny, który od 2007 roku skutecznie przekłada się na pogorszenie wskazań barometru. Spada poczucie pewności co do własnej sytuacji finansowej. Objawia się nie tylko w kwestii finansów gospodarstwa domowego, ale i w kontekście całej gospodarki.

W ten sposób, zdaniem autorów badania, można się spodziewać osłabienia wzrostu zarówno gospodarki, jak i płac.

Nie tylko negatywne, ale i pozytywne spostrzeżenia

Poza negatywnymi spostrzeżeniami, nie brakuje także i tych pozytywnych. W trzecim kwartale bieżącego roku poprawiła się sytuacja w sferze tzw. poważnych wydatków. Obserwuje się rosnący popyt na przeprowadzanie remontów i wykończeń mieszkań. Coraz więcej kupuje się też samochodów. Jednocześnie, coraz mniej licznie obserwuje się przypadki zaciągania na wspomniane wydatki kredytów.

Nie oznacza to, że rynek kredytowy się kurczy. Ten rodzaj zobowiązań Polacy chętnie biorą na sfinansowanie tzw. dóbr trwałych, do czego zalicza się kupno mieszkań lub nieruchomości. Mówiąc chętnie, robią to licznie i powszechnie, choć w skali rocznej panuje stagnacja, z perspektywą drobnego spadku. Już teraz zwolnił krajowy popyt na mieszkania.

Polacy często nie mają żadnych zobowiązań

W przypadku oceny przebiegu obsługi zobowiązań, czyli spłaty np. kredytów, na początku badający zwracają uwagę, że aż 75% badanych nie jest obciążona żadnymi zobowiązaniami. Panuje stagnacja w gronie respondentów, którzy deklarują małe problemy ze spłatą – 19,5% procent i 19,8% w poprzednim kwartale.

Niekorzystny obrót spraw ma miejsce w przypadku deklaracji dużych problemów przy spłacie. Teraz takich badanych jest 5,4%, co jest sporym wzrostem na tle 3,6% z poprzedniego kwartału poddawanego analizie. W szerszej perspektywie, wzrost jest również dostrzegany przez badających.

Co w kwestii prognoz co do terminowości swoich zobowiązań? Dominuje grupa osób o pozytywnym spojrzeniu na sprawę. I choć jest ich mniej o cztery punkty procentowe na tle poprzedniego badanego kwartału, to wciąż jest to aż 60%. Z drugiej strony, więcej jest osób spodziewających się drobnych problemów ze spłatą (z 12,1% do 16,6%) i takich, które widzą w przyszłości duże problemy (z 3 do 5,1%). Na koniec – mniej jest też tych, którzy wobec swojej sytuacji mówili, że nie wiedzą. Było 19,6%, jest 17,3%.

Dwa zagadnienia

Na ostatniej stronie badań, autorzy opracowania zajmują się przedstawieniem odpowiedzi na dwa zagadnienia.

W przypadku pierwszego zagadnienia, autorzy badania podali najczęściej podawane przyczyny, jakie wskazywali badani. Była to lekkomyślność oraz brak planowania wydatków i dochodów (więcej wskazań niż w poprzednich badaniach).

Trzecią, rzadko wskazywaną opcją były wypadki losowe, a pozostałe cieszyły się znikomą popularnością – np. świadome wyłudzenia.

W kwestii drugiego zagadnienia, upatrywanie się szansy na skorzystanie ze statusu upadłości konsumenckiej wskazało niewielu respondentów. Prawie 60% uznało, że nie ma takiej możliwości.

Kolejnymi odpowiedziami było „bardzo mało prawdopodobne” (20,8%), „raczej mało prawdopodobne” (16%), a jedynie 0,6% uznało, że może to być bardzo prawdopodobne.

źródło: Najnowsze badania IRG SGH I KPF

Sytuacja na rynku Consumer Finance
5 (100%) 1 głos[ów]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *